BLOK TEMATYCZNY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 września 2017

Domowe PIECZYWO CHRUPKIE

Dziś upiekłam coś niesamowitego..... 
Nawet się nie spodziewałam, że to jest tak świetny smak. Już wiem, że produkcja będzie ciągła.


DOMOWE PIECZYWO CHRUPKIE - BEZ CUKRU 


Składniki:
120g płatków owsianych
120g mąki pełnoziarnistej (razowe, orkiszowej)
100g pestek łuskanego słonecznika
50 g siemienia lnianego
50 g sezamu (u mnie był czarny)
3/4 łyżeczki soli
500 ml wody
2 łyżki oliwy z oliwek (następnym razem wezmę olej kokosowy)

Przepis:
suche składniki wymieszać w misce, dodać płynne i wymieszać. Konsystencja będzie luźna, ale płatki będą wsiąkać wodę i dlatego należy przygotowana masę pozostawić na około 15-20 minut.
Wyłożyć blachę papierem do pieczenia i bardzo cienko rozsmarować masę - z tej ilości wychodzą 2 blachy piekarnika.





Rozgrzać piekarnik do 170 stopni.
Po około 10 minutach należy pokroić masę na oczekiwane kromeczki chlebka - potem będzie można je tylko łamać :).
Piecz kolejne 35 minut w 170 stopniach.
Wyjąć blachy i ostudzić. Jak kromeczki będą zimne dużo łatwiej odrywa się je od papieru.



Wychodzą niesamowite kromeczki chlebka.
Można pokroić na mniejsze kawałki i mamy wtedy małe, zdrowe przekąski.



Nawet nie podejrzewałam, że taki zestaw składników może dać taki niesamowity smak.
Spróbujcie a nie pożałujecie :)



niedziela, 4 grudnia 2016

DROŻDŻOWE PALUCHY Z PARMEZANEM

Dziś postanowiłam dogodzić podniebieniu moich domowników. Przeszukałam net i znalazłam przepis na "PALUCHY DROŻDŻOWE - WYTRAWNE"

Ja oczywiście lekko zmodyfikowałam przepis ale w zupełności muszę potwierdzić, że paluchy wyszły znakomite - puszyste i smaczne. By upiec 


PALUCHY DROŻDŻOWE Z PARMEZANEM 

potrzebujesz:

Składniki na ok 12 paluchów:

280 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
płaska łyżeczka soli
1 duże jajko
60 mleka
75 g 'water roux' (opis przygotowania poniżej)
45 g masła, roztopionego
2 czubate łyżki ziół prowansalskich
1 łyżeczka sproszkowanego czosnku

Dodatkowo:

na posmarowanie paluchów: 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka
starty ser żółty np. cheddar/parmezan

Zaczyn:
60 ml letniego mleka, 1 łyżeczka cukru, 1 kopiasta łyżeczka mąki  - łączymy i pozostawiamy na około 15 minut by zaczyn wyrósł

Mąkę pszenną mieszamy z rozczynem. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy a na koniec dodajemy roztopiony i ostudzony tłuszcz. Cisto musi być miękkie i elastyczne. Formujemy z niego kulkę, przykrywany ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę by wyrosło.  

Wyrośnięte ciasto jeszcze raz chwilę wyrabiamy, dzielimy na 12 równych części, Formujemy z nich podłużne, 12 - 15 cm paluchy. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odległości 3 - 4 cm od siebie (można piec na blaszce do bagietek). Przykrywamy na kolejne 40 minut ścierką by wyrosły.  

Przed samym pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy serem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut, do złotego koloru. Po upieczeniu wystudzić na kratce.


Przygotowanie w automacie do chleba:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do pieczenia chleba według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h) ciasto wyjąć, krótko wyrobić, dalej postępować według powyższego przepisu.

Jak przygotować 'water roux':

250 ml zimnej wody wlewamy do garuszka i dodajemy 50 dag mąki pszennej. Mieszając cały czas rózgą, podgrzewamy na średnim ogniu, aż otrzymana emulsja zgęstnieje i osiągnie temperaturę 65ºC. Zdejmujemy z palnika i studzimy do temperatury pokojowej. 

Emulsję podgrzewamy przez kilka minut do konsystencji gęstej kaszki dla niemowląt/lekko ściętego budyniu. 


Wychodzą smakowite, puszyste i u mnie nim zrobiłam zdjęcie 4 zniknęły :)





SMACZNEGO :)


sobota, 6 lutego 2016

KOKOSANKI - tylko 3 składniki

A że ja łakomczuch jestem to szukam jak by tu zjeść coś słodkiego ale w miarę dozwolonego dla "cukiereczka".

No i kolejny łakoć w wersji bez cukru.


KOKOSANKI

Składniki:

250g wiórków kokosowych
2 łyżki ksylitolu 
3 białka jaj

Przepis:

białka z ksylitolem ubić na sztywno
dodać wiórki kokosowe 
wszystko wymieszać

wyłożyć na blaszkę/foremkę powstałą masę, ścisło ugnieść ręką i piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 15-17 minut.

A teraz pora na jedzenie - S M A C Z N E G O 







Ps.
następnym razem przed pieczeniem uformuje kulki kokosankowe, bo przy krojeniu "placka kokosowego" trochę się pokruszył.


PS 2.

w smaku są świetne ale.... są suche.... co dodać by były bardziej soczyste???? Nie chcę słodzić miodem, bo to cukier prosty .... Jakie macie propozycje???

wtorek, 1 września 2015

MUFFINY z marmoladą

Dziś małe, słodkie szaleństwo. Pieczemy MUFFINY ale słodzone KSYLITOLEM

Przepis jest łatwy a muffiny niezwykle smaczne.  

          Taki muffinek do porannej kawy lub popołudniowej herbaty w sam raz :)

Składniki:
2 szklanki mąki
1/3 szklanki ksylitolu
350 ml mleka
150 ml oleju
1 jajko
1 łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli

marmolada lub to co się lubi jako nadzienie muffinek - można przygotować bez nadzienia i też będą świetne a można zrobić polewę czekoladową na bazie daktyli (jest w przepisie "grysikowiec"   POLEWA CZEKOLADOWA Z DAKTYLI )

przygotowanie:
w jednym naczyniu połączyć mąkę, proszek do pieczenia, ksylitol, sól
w drugim roztrzepać jajko z mlekiem i olejem 
wszystkie składniki połączyć w całość - powstaje dość gęsta masa

nakładać masę do  wysokości 1/3 foremki/papilotki - ja używam silikonowych forem - potem nakładamy 1 łyżeczkę marmolady i na górę znowu tyle samo ciasta co na spód - foremka na muffinkę musi być zapełniona maksymalnie do 3/4 jej wysokości (bo przecież w piecu urośnie :) )

pieczenie - nagrzać piekarnik do 185 stopni i piec muffiny 20-25 minut - muffiny muszą nabrać złotego koloru

            a potem.......
                              tylko się delektować :)


S M A C Z N E G O



Ps. moje muffiny się "rozdziawiły" bo łakomstwo nie popłaca - za dużo marmolady dodałam..... ale to nie zmienia kwestii, że są smaczniutkie :) ale jak ktoś chce to może posypać cukrem pudrem (ja tego nigdy nie robię) i wraz ze smakiem pójdzie wygląd 

czwartek, 20 sierpnia 2015

Sałatka z KURCZAKIEM CURRY

No i na szybko trzeba było coś przygotować, bo goście na grilla zawitali.

I tak

szybka wersja sałatki z kurczakiem CURRY


Składniki:
1 pierś kurczaka
1 puszka kukurydzy
1 puszka ananasa
100 g ryżu (1 woreczek)

2 łyżki oliwy/oleju

4 łyżki jogurtu naturalnego (gesty - ja używam "typu greckiego")
3 łyżeczki CURRY
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Pierś kurczaka kroimy w drobną kostkę, solimy i pieprzymy (wedle uznania) oraz obsypujemy CURRY. 

Olej rozgrzewamy rozgrzewamy na patelni i podsmażamy kurczaka. W międzyczasie gotujemy ryż, kroimy ananasa.

Ostudzona pierś kurczaka i ryż mieszamy z pozostałymi składnikami. Odstawiamy do lodówki do "przegryzienia" i gotowe.

Oczywiście, by smak curry był wyraźniejszy można kurczaka obsypanego przyprawami pozostawić na 30-60 minut i dopiero potem podsmażać.

Ja stosuję wersje light więc używam jogurtu naturalnego ale w klasycznej wersji stosuje się majonez. Wedle uznania i upodobania.:)



S M A C Z N E G O 

środa, 5 sierpnia 2015

GRYSIKOWIEC - czyli ciasto na bazie kaszy mannej

Moje lenistwo jest w ten upał (39,5 stopnia w cieniu - dodam, że to Polska) przeokrutne a chętka domowników na słodycze wielka więc postanowiłam coś szybkiego i smacznego zrobić.

Tak też powstał "grysikowiec".

Składniki:
1 litr mleka
1 szklanka kaszy mannej
1/2 szklanki ksylitolu lub 1 szklanka cukru
2-3 łyżki kakao

opakowanie herbatników maślanych (u mnie Bonitki z Biedronki ;))


Polewa/masa czekoladowa:
35 dag suszonych daktyli
450 ml mleka
2-3 łyżki kakao

Przygotowanie:
mleko połączyć z kakao i zagotować na małym ogniu - nie dopuście do wrzenia (trzeba być czujnym)
wolno wsypywać kaszę manna ciągle mieszając, by nie powstały grudki (a jak już się pojawią to je mikresem potraktować)

masa szybko gęstnieje więc sam proces gotowania po wsypaniu kaszy to max 1-1,5 minuty

W foremce wyłożyć dno herbatnikami, nałożyć masę i na górę ponownie ułożyć herbatniki.

Górę ciasta posmarować polewą czekoladową (może być nutella lub inna ulubiona lub ta z przepisu poniżej)

Jak masa przestygnie wkładamy do lodówki lub jemy od razu. Ale najlepiej smakuje następnego dnia :)

Przygotowanie polewy/masy czekoladowej:
zagotuj mleko i wrzuć do niego daktyle - pozostaw na 2-3 godziny
po tym czasie dodaj kakao i całość zmiksuj ma jednolita masę 
Ot i cała robota z polewą - ja ją stosuję na kanapki, do naleśników i jako polewa do ciast.





PS.
ja zrobiłam z połowy składników stąd zdjęcie ostatniego kawałka jaki został ;) - łakomczuchy

poniedziałek, 15 czerwca 2015

CHLEB WIELOZIARNISTY NA ZAKWASIE Z PIECA

Słowo się rzekło - przepis na zakwas jest to teraz przepis na p y s z n y chleb wieloziarnisty za własnoręcznie wyhodowanym zakwasie :)

składniki:
1 szklanka mąki żytniej
1 kg i 1 szklanka mąki razowej
1 szklanka siemienia lnianego
1 szklanka sezamu
1 szklanka pestek słonecznika
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka otrębów pszennych
1 szklanka ugotowanej i ostudzonej kaszy gryczanej
1 łyżka cukru lub KSYLITOLU
2 łyżki soli
1 słoik zakwasu - około 150 ml
2 łyżki miodu rozpuszczone w 1 szklance letniej wody
5 szklanek wody (przegotowanej i ostudzonej lub mineralnej)

przygotowanie:
Do dużej miski (ja mam taka ikeowską i zawsze jest wypełniona po brzegi) wsypać wszystkie sypkie składniki i wymieszać ręką.
Dodać zakwas i przegotowana kaszę gryczaną oraz stopniowo dodawać wodę (czystą i ta rozmieszaną z miodem). Bardzo dokładnie wymieszać - najlepiej ręką.
Przełożyć do słoiczka około 150 ml powstałej masy i wstawić do lodówki - ten zaczyn wykorzystacie do kolejnego chleba :)
Wyłożyć keksówki (mi wychodzą 3 chleby - dwa 24 cm a jeden 34 cm - czyli potrzebuję 3 keksówki)  papierem do pieczenia i napełnić je do 2/3 wysokości powstałą masą
Keksówki przykryć folią lub ścierką dostawić w ciepłe miejsce na 12 godzin by chlebki sobie wyrosły.
Nagrzeć piekarnik do 180 stopni i piec (wszystkie 3 równocześnie) 1 godzinę 20 minut.
By skórka była rumiana posmarować po upieczeniu wierzch chleba olejem.

Przeraża Was, że wychodzą aż 3 chleby?
Nie martwcie się - można je przechowywać w lodówce nawet 5-6 dni i nie tracą na świeżości.

No to teraz moje dzieło:



MNIAMUŚNY :)

ZAKSWAS ŻYTNI DO CHLEBA DOMOWEGO

Najczęściej robiłam chleb na drożdżach ale ostatnio postanowiłam zgłębić tajniki pieczenia chleba na zakwasie. Ale żeby takowy chlebek upiec to najpierw trzeba przygotować zakwas :)

Robi się go bardzo prosto ale kilka dni trzeba czekać na efekt.


składniki:
50 g (ok. 5 łyżek) mąki żytniej razowej
50 g (ok. 5-6 łyżek) wody przegotowanej lub mineralnej lub źródlanej

Słoik o pojemności ok. 1l 

Proporcje mąki i wody są orientacyjne, bo chodzi o to by stosunek tych dwóch składników był 1:1


przygotowanie:
DZIEŃ 1.
Mąkę i wodę wymieszać w słoiku. Konsystencja powinna być raczej gęsta. NIE ZAKRĘCAJ SŁOIKA !!!! Musi byc dopływ powietrza - można go przykryć gazą lub lekką ściereczką. Ostawiamy w ciepłe miejsce (24-28 stopni C)  na 24 godziny. Można też postawić go w pobliżu kaloryfera lub innego źródła ciepła.

DZIEŃ 2.
Odlewamy (wylewamy, wyrzucamy) 1/2 powstałej masy i dodajemy ponownie po ok 50g wody i 50 g mąki - mieszamy i ponownie odstawiamy na 24 godziny w ciepłe miejsce

DZIEŃ 3, 4, 5, 6 i 7
Powtarzamy procedurę zastosowaną DNIA 2

W szóstym - siódmym dniu można już piec chlebuś :)

A przepis na chlebuś na zakwasie znajdziecie w oddzielnym poście.

Z dnia na dzień zakwas zmienia kolor, zapach, pojawiają się pęcherzyki powietrza. Tak ma być. On pracuje bo go dokarmiamy. Od tego w jakiej temperaturze nasz zakwas pracuje zależy jego dojrzewanie. Jak nie widzicie postępu - czyli pojawiających się bąbelków to pewno potrzebuje troszkę więcej ciepła. Można go przestawić w inne, cieplejsze miejsce. Ale nie koniecznie - po prostu będzie dojrzewał on wolniej.

A tak wyglądał mój zakwas 3ciego dnia (i ostatniego też, bo go ciągle dożywiałam :)) 




Wyszedł świetny :)

Zakwas już mamy to teraz chlebuś - następny post to przepis na bardzo zdrowy, wieloziarnisty chleb z pieca.

niedziela, 14 czerwca 2015

PANCAKES

Przetestowałam już tyle przepisów, by znaleźć a może bardziej wypracować swoją własną recepturę na pyszne, pulchne, niegumowate PANCEKES. Idealne na weekendowe, pożywne śniadanie. Jak lubicie naleśniki to PANCAKES są ich inną forma. U mnie w domu przygotowuję je w każdy weekend. 

Może to danie nie zupełnie nadaje się dla diabetyków, ale oprócz nas słodkich inaczej, są szczęściarze, którzy nie muszą liczyć ilości "wciąganych" węglowodanów. Ja często przygotowuję posiłki, które tylko po części jem (wybieram co lepsze ;)) ale skoro moje chłopaki je lubią to czemu nie......

A oto przepis.

Składniki:
3 jajka
3 łyżki cukru lub KSYLITOLU 
300g mąki pszennej
300 ml zimnego mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 ml oleju
szczypta soli

przygotowanie:
całe jajka ubić z cukrem - powstanie coś w rodzaju kogela mogela
dodać mleko, mąkę, sól i proszek do pieczenia i obijać do powstania jednolitej masy
na patelni rozgrzać olej, rozprowadzić po całej patelni
gorący olej delikatnym strumieniem wlewać do masy intensywnie mieszając mikserem (nie mogą powstać grudy)


smażenie:
na tej samej patelni co rozgrzewaliśmy olej smażymy PANCAKES - już nie dodajemy żadnego tłuszczu bo mamy go w masie.

łyżką nakładam na rozgrzaną patelnię porcję masy (2 łyżki by powstały PANCAKES średnicy 10 cm) i na średnim ogniu smażymy do momenty pojawienia się bąbelków i lekkiego ścięcia ciasta - patrząc z góry; przewracamy na druga stronę i smażymy do zrumienienia

oczywiście pierwszy pancakes będzie próbny - by wyczuć długość smażenia

Mi wychodzi w tej porcji ciasta 13 placuszków

z czym podawać?
    jak kto lubi: dżem, marmolada, syrop klonowy, miód, serek waniliowy, nutella, montte




                                                 S M A C Z N E G O 

wtorek, 26 maja 2015

KOTLETY Z ROZDROBNIONEJ PIERSI KURCZAKA W CIEŚCIE KOPERKOWO-CZOSNKOWYM

Białe mięso - jemy często więc muszę jakoś urozmaicać posiłki. Tym razem pokusiłam się o kotlety z piersi kurczaka ale nie w klasycznej panierce - bułka - jajko tylko w "cieście koperkowo-czosnkowym"

Składniki:
ok 500-600 g piersi kurczaka
2 jajka
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki kukurydzianej
3-4 ząbki czosnku
pęczek kopru
1 łyżka posikanej natki pietruszki
1 cebula lub szczypior z dymki

sól (ok 1 łyżeczki), pieprz, papryka
olej do smażenia

Przygotowanie:
pierś kurczaka umyć, osuszyć i pokroić w drobną kostkę

pokroić koper, natkę pietruszki oraz cebulę/szczypior, czosnek bardzo drobno poszatkować 

w misce roztrzepać jajka dodać sól, pieprz, paprykę - rozmieszać
dodać mąkę pszenną i kukurydzianą, posiekana zieleninę (koper, natkę, czosnek, szczypior/cebulę)

do tak przygotowanego ciasta dodać pokrojoną pierś kurczaka i dokładnie wymieszać

Rozgrzać olej. Smażyć kotlety nakładając powstałe ciasto łyżką - wielkość można regulować wg uznania. Natomiast z autopsji wiem, że lepiej jest formować mniejsze porcje - nie będą się rozdzielać/łamać przy przewracaniu na patelni.

U mnie podane z młodymi ziemniaczkami i młodą kapustką :)

Dodam, że domownicy byli mile zaskoczeni smakiem :)bo wygląd taki plackowaty i może do  do końca zachęcający :)






Polecam -  na smaczniutki obiadek.


piątek, 15 maja 2015

SERNIK - PLACEK SEROWY - Z PATELNI


Fajna propozycja na zdrowa przekąskę - ziarna w połączeniu z suszonymi owocami i białym serem.

Polecam, bo jest smaczny, BEZ DODATKU CUKRU (takiego sensu stricte, bo jest w owocach suszonych), ma dużo błonnika i robi się szybciutko :)


SERNIK - PLACEK SEROWY - Z PATELNI 




Składniki:
100 g mąki razowej
100 g płatków owsianych
2 jajka 
ok. 100 ml mleka
200-250 g chudego twarogu
łyżeczka cynamonu
banan lub jabłko
100 g żurawiny suszonej ( w oryginale były śliwki suszone ale u mnie nie jedzą)
40 g daktyli
mieszanka pestek dyni, słonecznika, siemienia lnianego, sezamu - łącznie ok 50g (mieszanka wedle uznania do posypania)

Przygotowanie:
Zaczynamy od wrzucenia do miski sera, mąki, płatków, jajek, owoców i wsypaniu cynamonu. Następnie całość dobrze blendujemy dodając jednocześnie mleko do uzyskania gęstej, lecz dobrze rozmieszanej masy. 
Patelnię natłuszczamy masłem i posypujemy mieszanką ziaren - te które lubicie
Na górze układamy suszone owoce (u mnie żurawina) i tak samo jak na dnie patelni rozsypujemy mieszankę ziaren. 
Smażymy ok 10 minut każdą stronę - przy przekładaniu stron uważaj by "placuszek serowy" nie popekał.
Ja pomagam sobie talerzem -  i nie pęka.

Jeśli serniczek ma być bardziej słodki to dodajcie  więcej suszonych owoców do masy.











PALCE LIZAĆ :)

środa, 13 maja 2015

KURCZAK CURRY Z RYŻEM

Co tu zrobić jak w lodówce tylko pierś kurczaka i nic więcej ....

Znowu kotlety.... Nie tym razem :)

Proponuję szybkie i proste a jakże pyszne danie - KURCZAK CURRY Z RYŻEM


Składniki:
pierś kurczaka - ok 600g
100g ryżu
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwa z oliwek
2 łyżeczki CURRY
około 600 ml bulionu/rosołu z kury (ja na szybko wzięłam "kostkę rosołową)

sól, pieprz

Przygotowanie:
kurczaka umyć, osuszyć i pokroić w kostkę (1cmx1cm) i obsypać równomiernie CURRY - odstawić na około 15-20 minut ( w tym czasie ryz będzie dochodził)

drobno pokroić cebulę a czosnek poszatkować
na rozgrzaną na (głębokiej)  patelni oliwę wrzucić cebulę i dusić na małym ogniu - ok 5 minut, dodać czosnek i dusić kolejne 2-3 minuty

wrzucić ryż i delikatnie podsmażyć z cebulką i czosnkiem - około 2 minut

po tym czasie dolać bulion i dusić około 8 minut często mieszając

na koniec dodać pierś kurczaka i kolejne 10 minut dusić na małym ogniu często mieszając.

A teraz siup na talerz i do żołądka :)

Moim domownikom bardzo smakuje tak przyrządzony kurczak :)





PS.
kolor ryżu w rzeczywistości jest cudownie żółty i to dzięki CURRY- zdjęcie jakoś nie chce byc tak zachęcające......




poniedziałek, 11 maja 2015

BABKA PIASKOWA - BABKA MARMURKOWA


BABKA PIASKOWA Z KAKAO - inaczej babka marmurkowa

Każdemu czasem się coś dobrego od życia należy. Tak więc postanowiłam upichcić klasyczną babkę piaskową. Do kawy poobiedniej rewelacja:)



Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki maki ziemniaczanej
4 jajka
1/2 szklanki KSYLITOLU  lub 1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
25 dag margaryny
aromat waniliowy
2 łyżki kakao
cukier puder do posypania - jak ktoś lubi (u mnie bez dodatkowych cukrów prostych)

Przepis:
Margarynę rozpuścić w garnku na małym ogniu, ostudzić. 
Jajka zmiksować, dodać KSYLITOL/cukier i cukier waniliowy i dalej miksować na puszysty krem. 
Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy jajecznej. Dokładnie wymieszać. Następnie dodać rozpuszczoną i ostudzoną margarynę oraz aromat waniliowy. Całość dokładnie wymieszać, aby w cieście nie porobiły się grudki mąki. Ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao i zmiksować. 

Formę na babkę wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą lub wyłożyć papierem do pieczenia (co ja robię zawsze, bo nie chce mi się "bawić" i jestem wygodnicka). Przełożyć łyżką ciasto jasne, a następnie ciasto z kakao. 
Piekarnik nagrzać do 150 stopni i piec około 1 godzinę. Dla pewności sprawdźcie patyczkiem czy całkowicie się upiekła (ja mam taki od szaszłyków :) ).

Lekko przestudzić, wyjąć z formy i posypać cukrem pudrem.









A teraz kawusia lub dobra herbatka i szczęście w pełni.

środa, 6 maja 2015

JOGURTOWIEC Z GALARETKAMI

Prostota jest najlepsza :)

Ciasto na zimno tylko z 2 składników. Ja nazywam je JOGURTOWIEC :)


składniki:
jogurt typu greckiego - 400g - 2 szt
2 galaretki cytrynowe
po 1 galaretce - malinowej, pomarańczowej, cytrynowej - to zależy jakie chcecie mieć kolory (może być agrestowa, jagodowa, brzoskwiniowa .... jakie tylko lubicie)


przygotowanie:
3 galaretki, które chcecie mieć na przekroju jogurtowca przygotowujecie wg przepisu na opakowaniu - musza się dobrze zsiąść

2 galaretki cytrynowe rozpuszczacie ale tylko w 350 ml gorącej wody - do tego zabieracie się jak galaretki "do środka - wsadowe" będą tężeć.
Wkładacie jogurty do miski/garnka i wlewacie lekko tężejącą galaretkę cytrynową. Masę miksujecie.

Galaretki "wsadowe" koicie w średnią kostkę. Wkładacie ją do formy - u mnie tym razem była zwykła miseczka sałatkowa (zrobiłam dwa mniejsze ciasta). Zalewacie masą jogurtową i bardzo delikatnie mieszacie.

Ostatnia faza to chłodzenie w lodówce a potem pyszne obżarstwo :)






PS.
nim zrobiłam zdjęcie część ktoś podwędził ;)





czwartek, 30 kwietnia 2015

SOS DO SPAGETTI BOLOGNESE

Dzisiejszy poranny dialog z synem:

- Kochanie co masz ochotę zjeść na obiad?
- Spagetti 
- Carbonara czy bolognese?
- A czym się różnią?
- Jedno jest na bazie pomidorów a drugie na bazie śmietany.
- No oczywiście, że to czerwone, przecież wiesz jak ja lubię pomidory.


No więc mój przepis na sos do spagetti bolognese.

Składniki:
przecier pomidorowy (2 kartoniki lub 1 butelkowy) - tym razem SOS PASSATA z Biedronki
1/2 kg mięsa mielonego (ja kupiłam łopatkę w kawałku i sama zmielę)
1 łyżka oliwy z oliwek (lub oleju)
1 cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżki ziół prowansalskich
sól
pieprz
papryka
kilka listków "żywej" bazylii lub 1/2 łyżeczki suszonej

żółty ser tarty typu mozarella (u mnie dużo musi być - ale każdy wedle uznania) do posypania

makaron spagetti


Przygotowanie sosu:

pokroić cebulę w drobna kostkę
czosnek bardzo drobno posiekać
na patelni rozgrzać oliwę/olej wrzucić cebulę i czosnek lekko podsmażyć
dodać zmielone mięso, wymieszać i dusić  pod przykryciem ok 10 minut - pamiętaj by co kilka minut mięso pomieszać.
Dodajemy sos pomidorowy, przyprawy (zioła prowansalskie, sól, pieprze, paprykę i suszoną bazylię), mieszamy i dusimy na małym ogniu kolejne 5 minut - mięso musi przejść przyprawami.

I tak mamy gotowy sos :) bez żadnych konserwantów ani "gotowych przypraw".

Bardzo łatwy w przygotowaniu, bardzo smaczny, jego przygotowanie zajmuje kilkanaście minut.

A że ja nie lubię tracić czasu i preferuje łatwe, smaczne i lekkie potrawy tak też  wygląda mój przepis na sos do spagetti.

No i by dopełnić przepis.
Makaron spagetti gotujemy wg instrukcji na opakowaniu, układamy na talerzu, zalewany sosem, posypujemy tartym żółtym serem i ozdabiamy listkami bazylii. 
      
      M N I A M    M N I A M    M N I A M :)







PS.
      mówiłam, że musi być duuuuużo sera ;)

niedziela, 26 kwietnia 2015

BROWNIE-FASOLOWO - DAKTYLOWE - R E W E L A C J A


Jak przeczytałam przepis na jednym z blogów byłam nie do końca przekonana, że będzie smaczne.... Fasola i daktyle..... jakoś mi to nie grało. Ale postanowiłam zrobić, bo nie zawiera mąki i cukru. 

Przepis musiałam lekko zmodyfikować z przyczyn ode mnie niezależnych - w oryginale jest mus jabłkowy (taki jak do szarlotki) ale niestety nie miałam jabłek a mus, który miałam zawekowany okazał się "niezjadliwy". Więc dodałam marmoladę truskawkowa własnej roboty.

Uwierzcie mi - REWELACJA !!!.
Jak ktoś lubi mocno czekoladowe desery to nie ma nic lepszego.
Ja przyrównałam smak do trufli czy też bajaderki - nie jadłam ich bardzo dawno bo to bomba węglowodanowa. Ale pamięć przechowuje te smaki.

Przechodząc do rzeczy. Na  B R O W N I E potrzebujemy:

Składniki:
100 g - daktyli
1 puszka czerwonej fasoli
3 łyżki musu jabłkowego (u mnie tym razem marmolada truskawkowa)
2 jajka
3 łyżki kakao
45 g orzechów włoskich (ja posiekałam orzechy nerkowca)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta cynamonu

Przygotowanie:
Daktyle zalać gorącą wodą i odstawić na pół godziny.
Fasolę odcedzić i opłukać, osuszyć ręcznikiem papierowym i przełożyć blendera. Orzechy drobno posiekać i wrzucić do fasoli. Używając blendera, zmiksować całość na gładką masę. Dodać jajka, mus jabłkowy (marmoladę truskawkową) i dalej miksować. W końcowym etapie dodać daktyle odsączone z wody, kakao, cynamon, proszek do pieczenia i ponownie miksować na jednolitą masę. Powstałą masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki o długości ok. 20 cm. Piec przez około 40 minut w 180 stopniach.


A oto moje dzieło :)





Do poobiedniej kawy pasuje idealnie. 


Wzorowałam się na przepisie z 
http://planeta-smaku.blogspot.com/2015/04/brownie-fasolowo-daktylowe.html



czwartek, 23 kwietnia 2015

SERNIK NA ZIMNO Z JOGURTÓW GRECKICH

Miał byc pieczony ale załoga się zbuntowała i mamy sernik na zimno :)
Ale inaczej, bo z jogurtów greckich. Czyli można go nazwać jogurtowiec :)

Przechodząc do rzeczy....

Składniki:
3 jogurty greckie po 400g
2 galaretki pomarańczowe
1 galaretka na wierzch sernika - u mnie truskawkowa
1/2 szklanki KSYLITOLU lub 1 szklanka cukru pudru
1 opakowanie biszkoptów (ja mam oczywiście bezcukrowe)
ok 50 ml mleka

owoce - jakie lubicie - truskawki, maliny, brzoskwinie (moja wersja ze zdjęcia bez owoców - życzenie załogi)


Przepis: Na spód tortownicy układamy biszkopty i polewamy mlekiem tak by były wilgotne (nie mogą pływać w mleku ani mleko nie może stać w tortownicy - całe musi wsiąknąć w biszkopty).

Zagotowujemy wodę i zalewamy nią 2 galaretki pomarańczowe ale wlewamy tylko 350 mlNIE TAK JAK MÓWI PRZEPIS NA OPAKOWANIU !!!. Mieszamy do rozpuszczenia i odstawiamy do ostygnięcia.

Jak galaretka będzie już zimna zabieramy się do robienia masy jogurtowej.

Jogurty przekładamy do garnka, wsypujemy ksylitol i mieszamy robotem do rozpuszczenia ksyliotolu - około 5 minut.

Wolnym strumieniem wlewamy całkowicie zimną (można powiedzieć lekko tężejącą) galaretkę pomarańczową.

Tu jest miejsce na dodanie owoców do masy (jakie kto ma i jakie kto lubi).

Powstałą masę przekładamy do tortownicy i odstawiamy do lodówki do stężenia.

W międzyczasie przygotowujemy galaretkę na wierzch sernika - wg przepisu z opakowania. Górę sernika można przyozdobić owocami - u mnie wylądowały mandarynki. Ale UWAGA - nigdy KIWI !!! bo galaretka oddzieli się od masy sernikowej :(. Jak galaretka przestygnie zalewamy wolniutko sernik.

Wstawiamy na kolejne kilka godzin do lodówki.

...  i to by było na tyle


S M A C Z N E G O :)








wtorek, 14 kwietnia 2015

SOS CZOSNKOWY

Tak bardzo zwięźle - przepis na

SOS CZOSNKOWY

dobry zarówno do sałatek jak i mięs - tych z piekarnika, patelni czy też grilla:

składniki:

400-500 ml jogurtu naturalnego typu greckiego (ja biorę odtłuszczony bez cukru)
5-7 ząbków czosnku (zależy od tego jak bardzo sos ma być czosnkowy)

1 łyżka kopru/natki (lub innych ulubionych ziół)
sól
pieprz
1 łyżeczka ksylitolu/stewii/cukru

przygotowanie:
czosnek zmiażdżyć lub przecisnąć przez praskę, dodać przyprawy wg upodobań, wymieszać i mamy pyszny sos. 

Kilka dni trzymany w temperaturze 3-5 stopni (lodówka) spokojnie wytrzymuje - a nawiasem mówiąc jest najlepszy drugiego dnia po przygotowaniu, bo wszystkie składniki się przegryzą :)




środa, 1 kwietnia 2015

WAFLE a może WAFELKI z masą kajmakową

No cóż czasem lubię powrócić do cudownego okresu dzieciństwa i ulubionych smaków. I wtedy to jeszcze mogłam jeść do woli węglowodany i nie musiałam się o nic martwić. Ale co tam - jeden nie zaszkodzi :) A zawsze mogą być pod ręka dla niezapowiedzianych gości - do kawusi jak znalazł.

Tym razem - banalnie prosty - przepis na 


WAFLE - WAFELKI Z MASĄ KAJMAKOWĄ


Potrzebujemy
1 opakowanie wafli tortowych 
1 opakowanie (puszka) gotowej masy kajmakowej (wiem, że niektórzy robią własną masę, ale ja dziś poszłam na łatwiznę ;))

I cóż
smarujemy wafel masą kajmakową, przykrywamy suchym waflem i tak aż do wyczerpania masy. Potem czymś ciężkim dociążamy (ja położyłam deskę do krojenia i postawiłam na tym garnek z zupą), by połączyć warstwy wafelków (na jakieś 15 minut) i kroimy wedle uznania.

i mamy przepyszne wafelki domowej produkcji.

Wiem, że wafle przekładacie też marmoladą, masłem czekoladowym czy też nutellą. Tu dowolność w pełni. Co kto lubi :)





Smacznego :)



niedziela, 29 marca 2015

ŚNIADANIE - BUŁKI Z NADZIENIEM PIECZARKOWYM

Ostatnio mam fazę na inne, ciekawe przepisy. Bo ile można jeść na śniadanie kanapki, musli, płatki, tosty i panecakei.

Więc dziś uraczyłam swoich najbliższych śniadankiem na ciepło. 


BUŁKI Z NADZIENIEM PIECZARKOWYM


składniki:
4 kajzerki lub inne bułki śniadaniowe
300-400g pieczarek
150g szynki
150g sera feta
1/2 cebuli
masło do smażenia
pieprz
2 łyżki suszonej lub żywej natki

50g startego, żółtego sera do posypania
roszponka - do dekoracji

przepis:
pieczarki pokroić na talarki
szynkę pokroić w kostkę około 1cm x 1cm
cebulę pokroić w drobną kostkę

Na patelni roztopić masło wrzucić pieczarki, cebule i szynkę - dusić bez przykrycia około 10 minut. Dodać rozdrobnioną fetę i dalej dusić by powstał jednolity sos "fetowy". Trwa to następne 5-7 minut. Przyprawić pieprzem i natką. NIE SOLIĆ !!! - wystarczy, że mamy w składzie ser feta.

Z kajzerek odkroić "czapeczki" i wyjąć miąższ bułek. Tak powstałe gniazdka napełnić farszem, posypać startym żółtym, serem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Podpiekać około 10 minut.

Po wyjęciu udekorować roszponką.

I mamy pyszne, pożywne i na ciepło śniadanko. Oczywiście może to być i kolacja :) wszystko zależny od upodobań domowników.




SMACZNEGO :)